Strona podróżniczo - hobbystyczna 2 Mariuszów i Jacka

 

Strona główna

O nas

Wycieczki

Fotografia

Plany

Nasze autka

Forum

Kontakt z nami

Linki

 

Pewnego dnia... Koniuszko się wygadał że... jego Babcia... ma syrenę... Postawiliśmy uszy do góry... Pierwsza jego próba wejścia do nie otwieranego od kilkunastu lat garażu zakończyła się porażką - nasz mądrala złamał klucz...

Drugi raz pojechaliśmy wyposażeni w odpowiedni sprzęt...

trzeba było ciąć i krzesać iskry

 

Po udanym wejściu naszym oczom ukazała się Syrena 105 w pełni wdzięku.

Przed nami jeszcze długa droga aż znów usłyszymy słynny klank Syreny